niedziela, 8 listopada 2015

41.




A jak to się właściwie zaczęło? ;)

W wakacje wynalazłam w Empiku coś takiego jak farba do tkanin. Szybciutko przeczytałam na internecie co to takiego i jak tego używać . Zakupiłam pierwszy kolor i zaczęłam bazgrać po koszulkach . Początkowo szło mozolnie. Pędzel pędzlem, ale jednak na takiej tkaninie to nie to samo.
Wpadłam na "genialny" pomysł robienia zarysu miękką kredką i wypełniania konturów farbą- okazało się to strzałem w dziesiątkę. Powoli zaczęłam wystawiać na allegro kolejne sztuki zrobione przeze mnie -kilkanaście nawet zeszło. ;)  Na chwilę obecną tworzę "kilka" sztuk dla szkoły tańca LOFToDANCE...  Na górze macie jeden ze wzorów...  :)

piątek, 6 listopada 2015

39.


Jednak wykłady też mogą być kreatywne! ;)
Od dłuższego czasu rysuję na formatach większych niż A3. Z tego powodu swoich bazgrołów nie mogę nigdzie ze sobą wziąć, co zmusza mnie do rysowania jedynie w mieszkaniu.
Dzisiaj jest pierwszy raz od naprawdę dłuższego czasu, kiedy to zmusiłam się do rysowania na A4 tylko i wyłącznie dlatego,żeby mieć co robić na wykładzie ! Jednak A4 wcale nie gryzie ;)

poniedziałek, 26 października 2015

38.




Poniedziałek. Nie bez przyczyny jest najbardziej znienawidzonym przeze mnie dniem tygodnia. Pogoda też nie pomaga. Tylko kredki zabiły trochę czarnych myśli...

środa, 7 października 2015

37.


Monotematyczność rozpoczęta. Styl ten sam, nawet postać podobna.  Gwarantuję,że kolejna praca będzie wyjdzie spod ołówka, żeby przełamać trochę te kredki i postacie Disneya , jednak później znowu chwilowo do nich wrócę :)

poniedziałek, 5 października 2015

36.



Pierwszy dzień na uczelni za mną. Wakacje zdecydowanie rozleniwiły mnie..  Najwyższa pora wrócić do obowiązków i zapomnieć o słodkim lenichowaniu.